"Blogów takich jak ten jest naprawdę dużo" - być może to prawda, ale żaden z nich nie jest mój. Ten pomysł chodził za mną od dawna - takie moje małe marzenie - bo przecież TUTAJ JESZCZE MNIE NIE BYŁO… do dzisiaj. :)
Jak nietrudno się domyślić - patrząc na mój 'pseudonim' - 20 lat temu nazwali mnie Tomasz. Tomasz dorastał na Podkarpaciu, żył, działał, rozwijał się i przede wszystkim marzył. Aż do momentu, kiedy znalazł się w Krakowie - mieście, które z dnia na dzień zachwyca coraz bardziej. Nie żebym marzyć przestał, ale teraz studiuję zarządzanie kulturą i mediami na Uniwersytecie Jagiellońskim i nie ma co ukrywać, że moje życie zmieniło się diametralnie. Na co dzień możecie zobaczyć mnie z kubkiem kawy i papierosem w ręku gnającego do pracy, albo na uczelnię. Ewentualnie zaczytanego w którymś z krakowskich tramwajów, bo czytać też lubię.
Jak nietrudno się domyślić - patrząc na mój 'pseudonim' - 20 lat temu nazwali mnie Tomasz. Tomasz dorastał na Podkarpaciu, żył, działał, rozwijał się i przede wszystkim marzył. Aż do momentu, kiedy znalazł się w Krakowie - mieście, które z dnia na dzień zachwyca coraz bardziej. Nie żebym marzyć przestał, ale teraz studiuję zarządzanie kulturą i mediami na Uniwersytecie Jagiellońskim i nie ma co ukrywać, że moje życie zmieniło się diametralnie. Na co dzień możecie zobaczyć mnie z kubkiem kawy i papierosem w ręku gnającego do pracy, albo na uczelnię. Ewentualnie zaczytanego w którymś z krakowskich tramwajów, bo czytać też lubię.
Żywię się głównie
dobrą muzyką - przede wszystkim ciągnie mnie w stronę indie folku, ale staram
się raczej nie ograniczać, świetnymi filmami (koniecznie w Kinie pod Baranami,
którego jestem największym fanem), ogólnie pojętą kulturą i sztuką… no i tak
jak wspomniałem papierosami (ale nikomu nie mówcie, bo mama będzie zła).
Jestem wielkim
miłośnikiem teatru, literatury (tej papierowej!), pięknych
inspirujących miejsc i przygód. Tak, tych ostatnich, to ja zdecydowanie ciągle
poszukuję… Po prostu wychodzę z założenia, że życie jest zbyt krótkie, aby się
nudzić, a co! Poza tym, jak można się nudzić? Odpowiedź na to pytanie naprawdę ciężko jest mi odnaleźć, a jeszcze ciężej jest mi zrozumieć tych nudzących się. Stąd też, gnam, gnam i jeszcze raz gnam przed siebie, starając
się wyciągać od życia jak najwięcej się da. I Was zabieram razem ze sobą!
Trochę muzyki, relacje z rozdań nagród, na które
choruję, bardzo dużo o filmach, piękne i inspirujące miejsca, trochę mody- o
tym właśnie będzie ten blog- o mojej codzienności. Być może to dla Was nic nowego, ale gwarantuję - z Tomaszem jeszcze nie gnaliście!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz