7/17/2015

10 filmów ('nieklasyków'), które warto obejrzeć - część II i ostatnia.



Zgodnie z zapowiedzią, prezentuję drugą i ostatnią już część moich wakacyjnych propozycji filmowych. Podobnie jak poprzednio są to produkcje dobre, bardzo dobre i być może nie każdemu znane - co nie zmienia faktu, że są one zdecydowanie warte uwagi i poznać je trzeba. Bo nie sztuką jest polecać klasyki. Klasyki poleca każdy, ja też. Bo klasyki trzeba polecać, ale ile można je oglądać? Prezentowane przeze mnie produkcje, to filmy do śmiechu, płaczu, przytulania i zamulania. Filmy dobre na randkę i na samotny wieczór. Czego chcieć więcej? Niczego. Wystarczy odpalić i oglądać. Bo warto.





7/16/2015

10 filmów ('nieklasyków'), które warto obejrzeć - część I.

 
16 lipca. Dwa tygodnie wakacji za nami. Czas leci. Szybko. Zdecydowanie za szybko. 

To czas, kiedy większość z nas, niezależnie od tego czy pracuje, czy też nie, stara się nadrobić zaległości - jedni w książkach, inni w filmach, a jeszcze inni w serialach. Oczywiście są i tacy, który nadrabiają wszystko na raz i nie wiedzą za co się złapać, inni co oglądają fantastycznie odmóżdżające Warsaw Shore (pozdrawiam!), a i tacy, którzy ogólnie nie robią nic i jest im z tym po prostu cudnie.

Wakacje to czas kiedy oglądamy dużo filmów. Szukamy czegoś fajnego, dobrego, przyjemnego, ambitnego, takiego do przytulania z nowym chłopakiem/nową dziewczyną, czy pozamulania z kumplem- ot tak po prostu, na wieczór. Wpisujemy w wujka google: "Dobry film", "Najlepsze filmy", czy też: "Co obejrzeć wieczorem?", "Najsmutniejsze filmy" - a tam co? Same klasyki. Klasyki, które już dawno przetrawiliśmy, przy których wylaliśmy hektolitry łez, którymi już milion razy się zachwycaliśmy, i zachwycali się nimi już wszyscy (przynajmniej taką optymistyczną wersję zakładam). Klasyki są dobre - bo weźmy taki "PAMIĘTNIK" - super sprawa na wieczór z dziewczyną, ale co jeśli tych wieczorów jest więcej? "HER" - idealny film na smutne, refleksyjne wieczory (ja praktykuję),a le co zrobić, kiedy jest ich więcej?

I teraz na ratunek przychodzę skromny JA. Przygotowałem 10 filmów, które według mnie oklepanymi klasykami nie są (jeżeli jakiś jest, to przepraszam; do klasyków oczywiście nic nie mam, żeby nie było...) i warto poświecić im uwagę. Co więcej, warto je znać. Dlaczego to akurat ta 10' tka? Wziąłem pod uwagę swoją filmweb'ową ocenę + skojarzenie z daną pozycją + informację o tym, ilu moich znajomych daną pozycję zna - im mniej tym lepiej. I oto jest, 10 filmów ('nieklasyków'), które naprawdę warto obejrzeć. 10 zupełnie innych pozycji - od komedii, przez lekką tkliwość, po dramat, z morałem. Coś na wieczór z kumplami, na randkę i zwykłe zamulanie.



7/04/2015

night air.

 
Cisza. Spokój. Tylko ja, moje myśli, melancholijna muzyka i żar papierosów. Za oknem ciemna noc, szczekanie psów, pojedyncze samochody, lekki wiatr. Już prawie zapomniałem, jak bardzo lubię noc. Już prawie zapomniałem, jak to jest, ot tak po prostu delektować się magią i wyjątkowością nocy. Jak to jest siedzieć i po prostu milczeć wśród mroku. Zapomniałem prawie, jak bardzo tego potrzebuję... jak bardzo mi tego brakowało. Tak bardzo potrzebowałem podkarpackiego, lubatowskiego spokoju.