Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty

8/16/2016

2016: 10 filmów ('nieklasyków'), które warto obejrzeć - część I.


Wzorem roku poprzedniego, postanowiłem przygotować listę filmów, o których często wcale nie jest głośno, a naprawdę warto je obejrzeć. 10 pozycji na sierpniowe/wrześniowe wieczory. Każdy z innej bajki, utrzymany w innym stylu. Wiem, że wakacje się już kończą, wiem, że mogłem wcześniej, ale nie liczy się kiedy, liczy się, że jest, prawda? Mam nadzieję, że uda mi się trafić w Wasz gust przynajmniej jedną propozycją...

Podobnie, jak rok temu, wyboru dokonałem tylko i wyłącznie na podstawie swojej filmweb'owej oceny i ogólnego skojarzenia. "I oto jest: 10 filmów ('nieklasyków'), które naprawdę warto obejrzeć. 10 zupełnie innych pozycji - od komedii, przez lekką tkliwość, po dramat, z morałem. Coś na wieczór z kumplami, na randkę i zwykłe zamulanie."

Zainteresowanych odsyłam do zeszłorocznego zestawienia:
2015: Zestawienie cz. I 
2015: Zestawienie cz. II




8/10/2016

ZJEDNOCZONE STANY MIŁOŚCI - recenzja filmu.


Na ekrany kin, niespełna dwa tygodnie temu wszedł film, który (patrząc na zwiastun) zapowiadał się bardzo obiecująco. Tym bardziej, że w lutym tego roku odniósł ogromny sukces na festiwalu w Berlinie - otrzymał Złotego Niedźwiedzia, za najlepszy scenariusz. Media zalały zdjęcia głównych aktorek z czerwonego dywanu, między innymi z cudowną Meryl Streep, która zasiadała w jury. Aktorek znanych i rzeczywiście mających przyciągnąć widzów do kin. Jedno jest pewne - to pozycja ZDECYDOWANIE nie dla każdego... a więc dla kogo? I o czym tym razem Wasilewski (reżyser) chciał nam opowiedzieć?



5/18/2016

MUSTANG - recenzja filmu.



Ostatnio, z racji, że pojęcie "czas wolny" w moim życiu skurczyło się do granic możliwości, do kina chadzam bardzo, bardzo rzadko, a szkoda, bo kino lubię zdecydowanie. Moment, właśnie zdałem sobie sprawę, że ostatnio bylem 3 tygodnie temu w Kinie Ars, ale wstyd... Obiecuję, tak oficjalnie, że w tym tygodniu wybiorę się, choćby nie wiem co. Ale ja nie o tym - te wspomniane trzy tygodnie temu miałem okazję obejrzeć film inny, niż dotychczas, bo film turecki. Film wstrząsający tym bardziej, że oparty na faktach. Czym oczarowała mnie, nominowana do Oscara (najlepszy nieanglojęzyczny film), historia pięciu sióstr? 



4/27/2016

BULWAR - recenzja filmu.


Mamy 11.08.2104 r. - świat obiega informacja o samobójczej śmierci najweselszego człowieka na ziemi - zdobywcy Oscara - Robina Williamsa. Szok i niedowierzanie. "BULWAR", to ostatni film, jakiego się podjął. To film pożegnanie, w którym aktor przypomina na czym polega, a właściwie to polegał jego fenomen. O czym jest i do jakich refleksji zmusza?




4/13/2016

LOBSTER - recenzja filmu.


Związki. Miłość. Zakochani ludzie. Naciskający na nas znajomi, rodzina. Presja. Znamy to, prawda? Jak często takie sytuacje mają miejsce w prawdziwym życiu? Jak często wmawiamy sobie, że przecież wcale tak nie jest... Ale zastanówmy się wspólnie - czy nie żyjemy w czasach, kiedy panuje kult związków? Czy w pewnym momencie życia nie zdarza się przypadkiem tak, że ludzie szukają kogoś, ot tak, dla samej zasady - bo przecież trzeba, bo jak to tak samemu? Podobnie jest w filmie "LOBSTER", tylko nieco bardziej prześmiewczo. Co sądzę o tej produkcji? I jakie inne cechy wspólne, z tymi życiowo-rzeczywistymi, dostrzegam?


4/06/2016

BANG GANG - recenzja filmu.


Zazwyczaj staram się tutaj polecać filmy, które rzeczywiście (według mnie) warto obejrzeć. Tym razem będzie inaczej, ot tak, by pokazać, że wcale nie jest tak, iż zachwyca mnie każda obejrzana produkcja. Tym razem chce podzielić się kilkoma zdaniami na temat zmarnowanego, ogromnego potencjału na rzecz szokowania na siłę. Ale, już na początku, zastanówmy się czy, w czasach w których żyjemy nagość jeszcze szokuje? Czy i nagości, seksualności, intymności, nie należy się trochę więcej czegoś w rodzaju szacunku? Czy nie wypadałoby się i do tego przyłożyć? Okazuje się, że chyba nie....


3/14/2016

Filmy, które chcę obejrzeć - wydanie 03/04.


Po ostatnich, dość szybkich tygodniach, powracam do kina. Weekend spędziłem na przeglądaniu tego, co już można obejrzeć i co dopiero premierę mieć będzie. Powiem tak: zapowiada się dość ciekawie, w niektórych przypadkach nawet imponująco. Niemniej jednak, bazując na wielu kinowo-filmowych zawodach, których w ostatnim czasie doświadczyłem, postanawiam nie oczekiwać czegokolwiek i po prostu znów oglądać. Co przyciągnęło najbardziej moją uwagę? 



3/04/2016

CAROL - recenzja filmu.


W prawdzie, Oscary już za nami - ale to nie powód, by nie pisać o kolejnych godnych produkcjach nominowanych do tej prestiżowej nagrody. Tym razem produkcja, która w światowych kinach wyświetlana była w maju ubiegłego roku, a na polskich ekranach pojawia się dopiero... dzisiaj. Tak, to co najmniej dziwne, ale dość typowe - dobre filmy zawsze są u nas później, ale żeby aż tak? Jakby nie było... skupmy się na odpowiedzi na pytanie: czy to rzeczywiście najpiękniejszy film (ostatnich lat) o miłości? Odpowiedź może być trudna...


2/29/2016

OSCARY 2016 - kto zdobył upragnioną statuetkę?


Najważniejsze nagrody w przemyśle filmowym rozdane! Miesiące oczekiwań, zakładów, dyskusji, dziesiątki godzin obejrzanych filmów. Piękne suknie, cudowne garnitury, czerwony dywan, blask fleszy. Tak, to Oscary. Tegoroczne dość nieprzewidywalne, dość zagadkowe. Spełnione marzenie Leonardo DiCaprio. Podtrzymana tendencja pt. "Oscary wcale nie muszą się pokrywać ze Złotymi Globami" - no i dobrze!



2/27/2016

POKÓJ - recenzja filmu.


Kolejna Oscarowa propozycja. Tym razem obraz niezwykle poruszający swą prostotą i straszną historią. "POKÓJ", dotyka wiele ważnych i trudnych tematów. Przez ponad dwie godziny towarzyszymy głównym bohaterom, współczujemy im i trzymamy za nich kciuki, ciągle przecierając oczy z wielkim niedowierzaniem. Ale czy to wystarczy, by dostać najważniejszą nagrodę filmową?


"-Zachwycisz się
-Czym?
-Światem!"

2/18/2016

SPOTLIGHT - recenzja filmu.


Zacznę tak: już dawno żaden film nie wzbudził we mnie tak skrajnych emocji - podczas tych ponad 120 minut było mi na przemian przykro, wstyd, byłem wkurzony - i za to twórcom należą się wielkie brawa. To produkcja stworzona ze smakiem, tak, by wszystko, co zbędne nie przyćmiło TREŚCI. Tak, to właśnie treść jest tutaj najważniejsza. Treść argumentująca to, że "Święty Kościół" wcale nie jest święty... Bo, cytując: "Ten problem nie dotyczy jedynie Bostonu, lecz całego kraju, całego świata. [...] Oni wiedzieli - i pozwolili na to."



2/12/2016

ZJAWA - recenzja filmu.


Niekwestionowany tegoroczny faworyt do Oscara dla najlepszego filmu... ale nie tylko, bo i dla najlepszego reżysera i (co jest dość szokujące i mimo wszystko ciągle nie do przewidzenia) dla najlepszego aktora pierwszoplanowego. Ale czy Leoś tym razem zadowolił Akademię Filmową? Czy "ZJAWA", to produkcja, która rzeczywiście tak bardzo zachwyca, czy tylko zachwycać powinna? Odpowiedzi na te pytania postanowiłem poszukać sam. Co wywnioskowałem? I co sądzę o tej całej "ZJAWIE"? 





2/02/2016

DZIEWCZYNA Z PORTRETU - recenzja filmu.


Mimo że sesja w trakcie, musiałem (potrzebowałem) znaleźć czas na film - tym bardziej, że gala rozdania nagród Akademii Filmowej za pasem, a ja nominowanych filmów obejrzałem zaledwie kilka (tak, pracowite ferie przede mną) - inna inność jest taka, że filmy te dopiero od kilku tygodni pojawiają się w kinach... Jakby nie było, w kinie byłem i zobaczyłem produkcję nominowaną w 4 kategoriach (aktor pierwszoplanowy, aktorka pierwszoplanowa, scenografia i kostiumy). Czy uda im się zdobyć którąś z nich? I co właściwie sądzę o filmie?



1/24/2016

JOY - recenzja filmu.


Jennifer Lawrence chyba polubiła się z reżyserem Davidem O. Russellem. To już trzeci film, który robią razem. Trzeci hit kinowy. I trzeci, dzięki któremu Jennifer ma bardzo dużą szansę na Oscara. Raz się udało ("Poradnik Pozytywnego Myślenia"). Jak będzie tym razem? Czy historia kobiety, która wymyśliła mopa i zbudowała imperium z akcesoriami domowego użytku, zapewni jej drugą statuetkę? Okażę się. Wracając do filmu - czy warto go obejrzeć? I o czym właściwie jest? Odpowiedź znajdziecie kilka wersów niżej....


1/17/2016

MOJE CÓRKI KROWY - recenzja filmu.


"MOJE CÓRKI KROWY", to film, w którym zakochałem się od pierwszego zwiastunu. I to nie dlatego, że gra w nim Agata Kulesza, którą uwielbiam. To dlatego, że poczułem, iż będzie to produkcja o życiu, ze smakiem, bez przedobrzenia. Produkcja szczera i bezpośrednia. Spodobało mi się, kiedy reżyserka w jednym z wywiadów powiedziała, że tak naprawdę opowiada swoją historię z takim śmiechem przez łzy... i właśnie wtedy stwierdziłem, że to będzie COŚ. Po "CÓRKACH DANCINGU" przeżyłem wielki zawód i ze strachem poszedłem na drugi polski film - jak było tym razem? Czy warto spędzić czas z Córkami - Krowami?



1/10/2016

CÓRKI DANCINGU - recenzja filmu.


Po niemal miesiącu przerwy wracam do kina. "Córki Dancingu", to film, który, nie ukrywam, bardzo, bardzo mnie zaintrygował. Zwiastun pokazał, że będzie to wielka petarda. Debiut reżyserski. Ciekawy temat, taki inny... Muzyka, fenomenalna obsada, cudowny koloryt. Nie umieściłem go w moim zestawieniu produkcji, które warto zobaczyć na początku nowego roku, bo całkowicie o nim zapomniałem, jak się teraz okazało - słusznie.... bo koło petardy, film ten, nawet nie leżał.



12/28/2015

perły 2015 roku.


Koniec roku zbliża się wielkimi krokami. Z racji, że jestem osobą dość sentymentalną, uwielbiam podsumowania, zestawienia, bilanse zysków i strat. Wchodzi we mnie jakaś niewiarygodnie nieokiełzana melancholia i chęć oddania się refleksjom, którym co roku, najnormalniej w świecie się poddaję. Staram się poświęcić ostatnie dni każdego roku na zastanowienie się nad tym, co było dobre, a co złe... Dzisiaj chciałbym zacząć od tego, co w tym kończącym 2015 roku, mnie inspirowało - od muzyki i filmów. 



12/19/2015

na co do kina na początku 2016 ?


 Miałem wielką ochotę na kino, jak co tydzień. Pomyślałem sobie, że pójdę, zobaczę coś fajnego, napiszę recenzję... I wchodzę, tak rozemocjonowany swoim planem, na stronę jednego kina, drugiego, trzeciego.... a tam? A tam wielkie NIC. To znaczy, są jakieś filmy, niektóre nawet całkiem niezłe, ale tak sobie myślę, że w sumie, to chyba nie ma sensu oglądać i płacić za cokolwiek, byleby to się kinem nazywało. Stąd też, zostałem w domu. Obrażony na kino. Obrażony, bo sprawdziłem daty premier filmów, na które czekam. I co? I wszystkie od stycznia - jeden, za drugim. Super. Nie żeby akurat wtedy sesja się zaczynała, zaliczenia itp. Z drugiej strony - normalka. Trzeba zacząć odkładać pieniądze (tym bardziej, że wychodzą praktycznie jeden po drugim), bo będzie na co chodzić, zdecydowanie. I ja właśnie o tym dzisiaj - WYCZEKIWANE PRZEZE MNIE PREMIERY, POCZĄTKU 2016 ROKU.  :)



12/13/2015

MA MA - recenzja filmu.


Na początku pomyślałem sobie - to kolejna historia o tym samym: relacja matka-syn, choroba, walka  z nią. Mimo to poszedłem do kina, by zobaczyć, co tym razem serwuje nam piękna Penelope. Okazało się, że film filmem, rzeczywiście zbyt patetyczny, lekko przerysowany, ale rola... Hiszpańska piękność dała czadu! I to dla niej warto, naprawdę warto, zobaczyć film "MA MA". Bo to propozycja, która mimo wszystko coś w nas zmienia. Kiedy siedzisz w tym kinie, zdajesz sobie sprawę, że coś pęka. Co? Tego nie wiem...



11/15/2015

MŁODOŚĆ - recenzja filmu.



"Młodość", to film, na który czekałem od dawna. A że jestem niezmiennie zachwycony i oczarowany "Wielkim Pięknem" tegoż samego reżysera, czekałem jeszcze bardziej niecierpliwie, z zapartym tchem, aż do premiery. Mimo, że w kinach już był zabierałem się do niego przez kilka dobrych tygodni. Pewnie głównie z sentymentu do reżysera, bo "Wielkie Piękno", jak sama nazwa wskazuje, jest piękne, żeby nie powiedzieć, iż doskonałe, wybitne, i ze strachu, że istnieje ewentualność, iż mogę się zawieść.  Kilka dni temu stało się - poszedłem, zobaczyłem i dodałem do teczusi z filmami zostającymi w człowieku na długi, długi czas. Bo właśnie takich filmów mam potrzebę. Bo takich filmów mam deficyt. Nie zawiódł mnie, a oczarował, nawet bardzo...