Styczeń to dziwnie polski miesiąc. Nie przypominam sobie, żeby którakolwiek odsłona moich perełek miesiąca była aż tak wypełniona polskimi wykonawcami i polskim językiem. Ale to chyba dobrze, lubię odkrywać nasze rodzime perły. Takie diamenciki... bo tych, w dzisiejszej notce najnormalniej w świecie nie brakuje. Jest lirycznie, czasami nieco mrocznie, jest pięknie - bo jakby inaczej? Zamknijcie oczy i odlećcie, tak styczniowo. Razem ze mną. Miłego słuchania! :)
~
Nad KORTEZEM rozpływałem się już 2 miesiące temu, przy okazji piosenki "ZOSTAŃ". W tym miesiącu słuchałem "OD DAWNA JUŻ WIEM". Kortez ma nieprawdopodobną wrażliwość w głosie. Taką autentyczność, którą ubóstwiam i wręcz chłonę. Proste teksty, prosta muzyka - i w tym tkwi jego fenomen, w prostocie. Pięknej prostocie, w czasach, kiedy każdy ma ciągotki do przekombinowania. Jak dobrze, że się nam tak w muzyce polskiej objawił... bo to wielki skarb jest.
~
Teraz przyszedł czas na moje wielkie odkrycie ostatnich tygodni - DANIEL SPALENIAK i jego "BACK HOME". Nieprawdopodobny klimat. Taki mroczny, lekko tajemniczy i niepokojący. Melancholijny... Proste, a piękne dźwięki oparte głównie na gitarze. Szkoda, że trafiłem na jego muzykę tak późno... Polecam też "MY NAME IS WIND". Jest cudnie.
~
Zespół MJUT, to kolejna perełka w języku polskim. Kawałek "TYLE, ILE CHCĘ", to kolejna dawka pozytywnych myśli i pięknych prostych dźwięków - tyle, że nieco szybszych. Gitarka, perkusja, ciekawa linia melodyczna... Jest fajnie i dynamicznie!
~
Tego pana lubię od jego pierwszej debiutanckiej płyty. Niesamowita wrażliwość, liryzm. Cudo. Przenosi w inny, lepszy wymiar. Tak, to FISMOLL i jego "EAGER BOY". Jest godnie. Polsko i godnie. Światowo mimo wszystko. Piękny tekst, ciekawa spokojna muzyka. Gratuluję...
~
"PAŹDZIERNIKOWY FACET", to kawałek, który zmroził mnie podczas pierwszego przesłuchania (polecam w słuchawkach). Po prostu zamarłem. Doskonała produkcja. Rewelacyjny, bezpośredni tekst. Przeciekawe podejście do muzyki. Jakiś taki mrok, tajemniczość, połączone z melancholią... PABLOPAVO/IWANEK/PRACZAS. Jestem bardzo na tak!
~
Znów po polsku, tyle że bardziej klubowo. Połączenie dwóch ciekawych głosów - JUSTYNY ŚWIĘS (wokalistka THE DUMPLINGS) i PIOTRA ZIOŁA (zeszłoroczny debiutant, znalazł się w zestawieniu sprzed miesiąca). "PRZYJMIJ BRAK", to świeży kawałek z intrygującym tekstem. Głosy wokalistów naprawdę dają czadu, a przede wszystkim Justyna, która nadaje piosence... genialnego kolorytu!
~
Żeby nie było, że tylko polska muzyka, co i tak jest tak bardzo nie w moim stylu. przyszedł czas na PASSENGER'a i "YOUNG AS THE MORNING, OLD AS THE SEA". Cudowny tekst. Prosta muzyka. Za to go cenię, za nieprzedobrzanie. Za umiar. Za niepowtarzalną wrażliwość.
~
TK.

Dziś zapętlam Passengera, miodzio.
OdpowiedzUsuńSwietny post!! :)
OdpowiedzUsuńNie miałem jeszcze okazji przesłuchać wszystkiego. Ale DANIEL SPALENIAK i jego "back home" idealnie wprowadza mnie w nastrój powrotu do domu. W sam raz na urlop :D Hm...... Nie ma to jak wolne! ;)
OdpowiedzUsuńCzęsto słuchałam Kurteza w ubiegłym roku. A na Passengera miałam fazę 3 lata temu, kiedy wylansował "Let Her Go".
OdpowiedzUsuńNowy wpis na http://the-rockferry.blog.onet.pl