ZŁOTE GLOBY, to jedne z najważniejszych nagród przyznawanych za produkcje kinowe i telewizyjne. Od Oscarów różnią się tym, że zwycięzców wybiera nie Akademia Filmowa licząca kilka tysięcy członków, a Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej w liczbie ponad stu członków. Mimo to, bardzo często mówi się, że to zwiastun Oscarów, a zwycięzcy (głównie w najważniejszych kategoriach) najnormalniej w świcie się powtarzają. Jest to prawda, ale od kilku lat, Akademia, jakby specjalnie, przyznaje nieco inne nagrody - więc jest to utrudnienie.... Jak było w tym roku? Kto dostał najważniejsze nagrody?
W tym roku kilka zaskoczeń i przyjemnych niespodzianek. Zgodnie z tym, co napisałem, Złote Globy są często zapowiedzią Oscarów, jak będzie w tym roku? Po pierwsze: Leonardo DiCaprio dostaje Złotego Globa dla najlepszego aktora w dramacie (czyżby w tym roku miał ostać Oscara?Serio? Opinie są różne...). Po drugie - Kate Winslet dla aktorki drugoplanowej (drugi Oscar w karierze? Oby! Kate nie żałuję!) Po trzecie, Jennifer Lawrence dostaje Globa dla najlepszej aktorki w komedii lub musicalu (trzymam kciuki, by dostała Oscara, bo bardzo ją lubię). Wielkim zaskoczeniem jest niedocenienie filmu "CAROL" (i jego obsady), oraz "DZIEWCZYNY Z PORTRETU". Nie ukrywam, że jestem naprawdę zaskoczony, bo były to dla mnie pewniaki. Natomiast "ZJAWA" okazała się największym objawieniem - nie oglądałem jeszcze, ale opinie są mieszane... i chyba nawet w większości negatywne. Ciekawe, czy w tym roku, na Oscarach powtórzą się te same osoby... Ja jeszcze nie obstawiam, bo nie oglądałem większości z nominowanych filmów. Wszystko okaże się w najbliższych tygodniach... moja ocena i opinia też.
Skupiam się, jak zwykle, na kategoriach, które najbardziej mnie interesują:

NAJLEPSZY DRAMAT - "ZJAWA"
NAJLEPSZA KOMEDIA LUB MUSICAL - "MARSJANIN"
~
NAJLEPSZY AKTOR W DRAMACIE - LEONARDO DICAPRIO ("ZJAWA")
NAJLEPSZA AKTORKA W DRAMACIE - BRIE LARSON ("POKÓJ")
~
NAJLEPSZA AKTORKA W KOMEDII LUB MUSICALU - JENNIFER LAWRENCE ("JOY")
NAJLEPSZY AKTOR W KOMEDII LUB MUSICALU - MATT DAMON ("MARSJANIN")
~
NAJLEPSZY AKTOR DRUGOPLANOWY - SYLVESTER STALLONE ("CREED: NARODZINY LEGENDY")
NAJLEPSZA AKTORKA DRUGOPLANOWA - KATE WINSLET ("STEVE JOBS"
~
NAJLEPSZY REŻYSER - ALEJANDRO GONZALEZ INARRITU ("ZJAWA")
~
NAJLEPSZY SCENARIUSZ - AARON SORKIN ("STAVE JOBS")
~

NAJLEPSZA MUZYKA - ENNIO MORICONE ("NIENAWISTNA ÓSEMKA")
~

NAJLEPSZA PIOSENKA - SAM SMITH "WRITTING'S ON THE WALL" ("SPECTRE")
TK.






Leonardo DiCaprio- bardzo lubię tego aktora.
OdpowiedzUsuńFajnie, ze tym piszesz, bo jakoś zapomniałam o tej uroczystości, a dzięki Tobie znam wyniki. Dzięki :)
Cieszy mnie Glob za piosenkę, wyjątkowo mi się spodobała i pasuje klimatem do "Spectre". Reszta też pozytywnie, chociaż tak jak Ty nie oglądałam jeszcze wszystkich filmów wartych obejrzenia w sezonie nagród filmowych.
OdpowiedzUsuńPrzeraża, mnie fakt ile filmów muszę jeszcze nadrobić ;)
OdpowiedzUsuńPfu, aż wstyd się przyznać, ale nie widziałam żadnego! Usprawiedliwiam się tylko brakiem czasu. Zacznę nadrabiać - akurat skończę do lutego, a tu zaraz Oscary :D!
OdpowiedzUsuńNiesamowicie cieszę się ze zwycięstwa "Marsjanina". Książka była genialna, film z resztą też, także polecam. :) I piosenka Smitha. Mm, cud, miód.
OdpowiedzUsuń