Kolejna odsłona muzycznych perełek... tym razem z listopada - przeponurego miesiąca. Smutne, rozleniwione, jesienne dni. Nie ukrywam, że było dość muzycznie... i wbrew pozorom, wcale nie tak bardzo zamulająco - no dobra, żartuję - było bardzo, bardzo zamulająco (przecież nie byłbym sobą), ale miejsce dla 2 pozytywnych kawałków też się znalazło. 20 listopada pojawiła się płyta Adele i od tego czasu, to jej utwory królowały na moich playlistach, ale (możecie odetchnąć z ulgą) Adelki w tym zestawieniu nie będzie, bo co za dużo, to niezdrowo. :) Przygotowałem siedem propozycji, może i w podobnej stylistyce, ale każda z nich jest inaczej rozwalająca. Miłego słuchania!
SMOLIK i KEV FOX stworzyli razem coś niesamowitego. W ostatnim zestawieniu znajdował się ich wspólny utwór "RUN", a dzisiaj kolejny owoc współpracy - "MIND THE BRIGHT LIGHTS". Jest cudownie. Cudownie muzycznie, produkcyjnie, tekstowo. Jest po prostu pięknie... jest tak kojąco. Bo muzyka powinna mieć duszę, a ich wspólne utwory ją zdecydowanie mają. Z resztą, za ich wspólną płytę zabieram się już od kilku tygodni, więc może akurat moje muzy ześlą mi jakieś natchnienie i ją zrecenzuję, bo chyba warto.
~
Kolejny bardzo klimatyczny kawałek, którym zaraził mnie mój współlokator - SARAH BLASKO i jej "ALL I WANT". Jest jesiennie, refleksyjnie i po prostu pięknie. Do bry tekst o samotności, a właściwie o godzeniu się z nią. Melodia wpadająca w ucho, przeklimatyczna gitarka i świetna perkusja - czego chcieć więcej? Do tego wszystkiego dobry głos wokalistki i mamy coś naprawdę pięknego i klimatycznego, idealnego na zamulanie.
~
Bardzo lubię ROBYN, a piosenka "DANCING ON MY OWN", jest jedną z jej najlepszych. Nie ukrywam, że w ostatnim czasie, tak mi się jakoś o niej zapomniało. Kiedy usłyszałem cover CALUMA SCOTTA zakochałem się w niej jeszcze raz. Przypomniałem sobie, jaki to piękny tekst, jaka piękna melodia. Jego wykonanie zdecydowanie odświeżyło ten kawałek i nadało mu nowej jakości, takiej chyba lirycznej i ogólnie... smutnej. Bardzo, bardzo mi się podoba. Ma ciekawy głos i dobry pomysł na odświeżanie. Brawo!
~
Żeby nie zamulić Was w 100 procentach, w moim zestawieniu znalazło się też miejsce dla czegoś sto razy bardziej komercyjnego i pozytywnego (mam tutaj ogólny wydźwięk) - FOXES i jej "BETTER LOVE" - to kawałek ze smutnym tekstem o wypalającym się uczuciu, ale mimo wszystko przepozytywny, taneczny i niesamowicie zapadający w pamięć. Tak naprawdę, to urzekł mnie chór, który jest niesamowity i dodaje jakiegoś takiego fajnego klimatu.
~
BETH HART oczarowała mnie swoim "LIGHTS ON". Przecudowny tekst, dramatycznie smutny,, naturalny i prosty. Kopalnia emocji wypływająca z jej gardła. Piękny głos. No magia. Piękna magia. Magia i naturalność. Mnie ten kawałek wzrusza. Oj baaardzo...
~
Już ostatni zamulacz - obiecuję! Ten utwór towarzyszył mi przez cały miesiąc. Wtedy kiedy było mi źle, smutno i samotnie. Kiedy siły i chęci do czegokolwiek nie było. GOLDMUND i "THEODORY". Jest kojąco. Jest pięknie. Jest cudnie, prawda?
~
Na koniec coś nawiązującego do mojej ostatniej notki - A GREAT BIG WORLD i ich "KALEIDOSCOPE" - jest pozytywnie, wesoło, melodyjnie i optymistycznie. Niegłupi tekst, ciekawa, skoczna melodia, fajne głosy. Uśmiech wskakuje od razu. Jest naprawdę przyjemnie. Życzyłbym sobie, by w grudniu było właśnie tak pozytywnie.
~
TK.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz