Eurowizja, to konkurs, którego (tak sądzę) nikomu przedstawiać nie muszę... Ma zarówno oddanych fanów śledzących go od lat, ale i przeciwników gardzących jego poziomem i swego rodzaju, prezentowanym wieśniactwem. Jedno jest pewne - rokrocznie przyciąga przed telewizory miliony widzów z całej Europy. Nie jest tajemnicą, że naszym kandydatom nie idzie najlepiej... Jak będzie w tym roku? Kto ma szansę reprezentować nasz kraj i co ja na to? Finał polskich eliminacji już 05.03.2016 - robimy szybki przegląd!
Należy zacząć od tego, że to niesamowicie polityczny konkurs. Polski się nie lubi i kto by nie pojechał, to mamy marne szanse. To nie zmienia faktu, że bardzo często (nie mówię że zawsze) reprezentuje nas prawdziwe... nic. Pierwszy raz, w 1994 pojechała pani Górniak i zmiotła Europę. Później, z roku na rok, było coraz gorzej - często, jak nie zazwyczaj, w ogóle nie przechodziliśmy do wielkiego finału. Po 18 latach, w 2012 roku wycofaliśmy się z konkursu na dwa lata... aż do 2014, kiedy to Donatan i Cleo zostali wybrani przez TVP... i o dziwo, kupili Europę - gdyby nie liczyć głosów jurorów, tylko (tak jak dawniej) samej publiczności zajęliby 4 miejsce (z jurorami było to 14, co jest niezłym wynikiem). W tym roku, dyrektor TVP1 poinformował, że polski reprezentant zostanie wybrany poprzez krajowe eliminacje, które odbędą się 5 marca - lista 9 piosenek konkursowych pojawiła się w internecie kilka dni temu. Jury wybrało właśnie te 9 kawałków z 88 propozycji. Co o nich sądzę i kogo typuję?
1. NATALIA SZROEDER - "LUSTRA"
_____
2. EDYTA GÓRNIAK - "GRATEFUL"
Zastanawiam się: "Edzia, po co ci to?". Powrót na Eurowizję, w jej przypadku, to nienajlepszy pomysł. Szanuję to, że 22 lata temu zmiotła wszystkich, to, że nikt do tej pory nie powtórzył jej sukcesu. I zrozumiałbym nawet, gdyby miała jakąś potężną piosenkę, a ta propozycja (przynajmniej w tym nagraniu z koncertu, bo innej wersji jeszcze nie ma) jest... bardzo, bardzo mocno średnia. Zginie wśród innych, europejskich. Edzia, uciekaj, póki jeszcze możesz, bo znając życie Ciebie wybiorą i pojedziesz tak z sentymentu... i nie będzie już 2 miejsca. Ba, nie będzie nawet finału... Chyba, że na żywo zmieciesz i mnie, to zwrócę honor.
_____
Pozytywnie się zdziwiłem. Kiedy zobaczyłem ten kawałek na liście, stwierdziłem, że to taki zapychacz, bo przecież około 10 propozycji musi być. A po pierwszym przesłuchaniu stwierdzam, że to bardzo, bardzo pozytywna propozycja. Taka eurowizyjna, w stylu reprezentantów na przykład Norwegii. Podoba mi się. Rzecz jasna, że nie przejdzie, ale fajnie coś takiego posłuchać po jęku Górniakowej. Jest naprawdę przyjemnie...
_____
4. ALEKSANDRA GINTROWSKA - "MISSING"
Kurcze, sam nie wiem. Dość przyjemnie, wpada w ucho. Wokalnie jest nieźle. Muzycznie i produkcyjnie też. Nawet dość eurowizyjnie (chociaż ja nie wiem, czy to komplement stuprocentowy)... ale czegoś jakby brakowało. Bo jest tak... w sumie nijak chyba. Nie wiem. Na pewno nie wygra. W pamięci zostać, też nie zostanie. Tak sobie będzie. Tak sobie jest.
_____
5. MICHAŁ SZPAK - "COLOR OF YOUR LIFE"
Zanim ogłoszono, że Polska wraca do krajowych eliminacji, pojawiły się pogłoski, że Szpaczek ma chrapkę na Eurowizję - pomyślałem wtedy: "cholera, pojedzie...". Na szczęście pojawili się inni reprezentanci. Nic do niego nie mam, żeby nie było. Ale ten kawałek, mimo że podniośle eurowizyjny, jest nijaki. Szpak ma dobry wokal, jakąś taką charyzmę, która pewnie i by się sprawdziła, ale utwór jest mocno średni. I ten angielski...
_____
6. MARGARET - "COOL ME DOWN"
Nie ukrywam, że Margaret jest moją faworytką. Dlaczego? Bo to pozytywny kawałek, który najnormalniej w świcie wpada w ucho. Jest mocno popowy, taneczny, zapadający w pamięć. Mocno przypomina wokalnie Rihannę. Przeciwnicy tej propozycji (głównie fani Edzi), głośno krzyczą, że to nic odkrywczego, że to zwykła, płaska piosenka - a może Europa potrzebuje właśnie czegoś takiego? Oby! Jest godnie. Pozytywnie. Obawiam się, że mimo wszystko Margaret przegra z Edzią (nie wnikajmy, czy tak zdecyduje publiczność, czy MEDIA NARODOWE). Nie, ja nic nie sugeruję...
_____
7. KASIA MOŚ - "ADDICTION"
To jest dość ciekawe. Na pewno mocno eurowizyjne, ale bez możliwości przebicia. Wiadomo, że w eliminacjach nie przejdzie, ale uważam, że potencjał, to ma większy niż Edzia, czy Szpak. Ta cała Kasia ma ciekawy głos. Nieźle wygląda. No ogólnie, to jestem chyba na tak.
_____
8. DOROTA OSIŃSKA - "UNIVERSAL"
Lubię Osińską, od THE VOICE. Ma wspaniały głos, wielkie możliwości... Jeśli chodzi o ten kawałek, to jest niezły. 100% eurowizyjny - tak eurowizyjnie patetyczny. Dorotka ma w sobie to, że w nagraniach ze studia śpiewa gorzej, niż na żywo - stąd też, czekam na występ w marcu, bo może zmieść wszystkich. Co nie zmienia faktu, że przejść dalej nie przejdzie....
_____
9. NAPOLI - "MY UNIVERSE"
Wpada w ucho. Bardzo eurowizyjny kawałek... ale cholera jasna - dla mnie to jakieś nieporozumienie. To zespół z Białorusi. Nie chodzi o niechęć, czy coś... Po prostu - w Polsce jest tylu niezłych artystów, że chyba nie musimy przyjmować tych, którzy w swoim kraju nie przeszli dalej. To jest dla mnie niepojęte. No ale - Polska musi przecież udowadniać przyjaźń do całego świata, tak za wszelką cenę.
_____
Za kogo trzymacie kciuki?
TK.

Myślę, że najlepiej spisałaby się chyba Margaret. Ale nie zmienia to faktu, że średnio przepadam za nią i za jej twórczością. Kiedyś oglądałam zawsze Eurowizję co roku, a teraz... takie to polityczne (chociaż nie, zawsze było) i mało już oryginalne. Teraz wszyscy śpiewają po angielsku, a kiedyś właśnie fajnie było posłuchać tych innych języków, poznać trochę kulturę. Także w tym roku tez pewnie będę śledzić, ale... tak z daleka ;)
OdpowiedzUsuńNatalia Szroeder "Lustra": dobry, skoczny kawałek, ALE melodia za bardzo przypomina "Monday morning" Melanie Fiony, więc od razu jestem na nie. Poza tym moim zdaniem za skoczny jak na Eurowizję, poślijmy coś innego.
OdpowiedzUsuńTaraka z "In the rain": fajne, ale nie uważam, żeby nadawało się na Eurowizję. Ogólnie uważam, że lepiej posłać utwór po polsku - w końcu jesteśmy Polakami.
Jeśli chodzi o "Missing" Aleksandry Gintrowskiej, rzeczywiście, dobra piosenka! Ale nie wiem, czy ma szanse na Eurowizji. Zależy co głosujący wybiorą, każdy ma swój gust, nie każdemu może się to spodobać.
Melodia z "Color of your life" Michała Szpaka przypomina mi jakiś utwór, ale nie mogę teraz skojarzyć tytułu. Bardzo dobry utwór i stawiałabym właśnie na niego, ale posłałabym go z "Hero" - moim zdaniem to bardziej eurowizyjny utwór i z większym przesłaniem.
Margaret i "Cool me down": fajny, trochę reggae utwór, choć nie wiem, czy ma szanse zajść daleko na Eurowizji.
Kasia Moś i "Addiction": Wow, słyszałam to wiele razy w radiu, ale nie wiedziałam, że to ten utwór! :D Szkoda, że nie śpiewa po polsku, choć rozumiem, że Eurowizja to widowisko światowe, a angielski tekst jest zrozumiały dla większej części publiczności. Za dużo przerw w tekście, ale ogólne wrażenie bardzo pozytywne i dobry zadzior w głosie :)
Dorota Osińska i "Universal": Też lubię jej śpiew, ale piosenka zbyt powolna jak na Eurowizję, momentami wykrzyczana, a nie zaśpiewana. Moim zdaniem to złe typowanie.
Napoli: bardzo ciekawy utwór. Ale skoro to zespół z Białorusi, to też bym ich nie posłała. Wybierzmy wspaniałego polskiego wokalistę/zespół.
Do listy dodałabym LemON, Perfect, inne dobre polskie zespoły, które należałoby docenić na scenie muzycznej.
Z tej 9-tki stawiam na Michała Szpaka - ma wspaniały głos i jestem pewna, że nie zawiedzie.