10/10/2016

wrześniowe muzyczne perełki.


Prezentuję spóźnione muzyczne perełki września. Tym razem zupełnie inaczej, niż zwykle. Inaczej, bo 8/9 piosenek to jeszcze ciepłe nowości. Wrzesień i październik, to miesiące, kiedy nowej muzyki jest aż za dużo. Prawie każdy chce wydać płytę jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia.  Stąd też, nie ma sensu szukać perełek, bo same wpadają w moje słuchawki. Z drugiej strony - jak tak patrzę - to chyba jedno z bardziej komercyjnych i popowych zestawień perełkowych... Mam nadzieję, że znajdziecie coś dla siebie. Miłego słuchania!     



Bardzo, bardzo lubię EMELI SANDE  i nie ukrywam, że czekam z zapartym tchem na jej powrót, na jej nowy krążek. Na szczęście, już niedługo wokalistka podzieli się z Nami nowym materiałem. Tymczasem jakiś czas temu premierę miał jej pierwszy singiel pochodzący z nowej płyty. "HURTS" jest zdecydowanie dobre, pełne złości, jakiejś siły, trudnej do opisania. To Takie "Next to Me part. II", ale to zdecydowanie komplement...


_________ 

     I mamy kolejną nowość - ONE REPUBLIC wracają z nową płytą. Może nie jest jakoś specjalnie odkrywczo, ale nie ukrywam, że "FUTURE LOOKS GOOD" brzmi naprawdę bardzo, bardzo dobrze. I wokalnie i nawet tekstowo. Jest tak jakoś... lekko i wakacyjnie. I ja to zdecydowanie lubię!



_________ 

 
Doskonale znany Chet Faker postanowił zrezygnować z pseudonimu scenicznego na rzecz swojego prawdziwego imienia i nazwiska - w ten sposób na światowej scenie pojawił się NICK MURPHY wraz z nowym, hipnotyzująco- magnetyzującym singlem "FEAR LESS".  (jak dla mnie) Zupełnie nowe brzmienie, bardzo dobre brzmienie. Oby tak dalej!


_________
 

Lubię ten kawałek od samego początku. I teraz wróciło do mnie akustyczne wykonanie ARROW BENJAMINA (niestety bez Beyonce). "RUNNIN'" wpada w ucho, jak mało który utwór. Poza tym fajny przekaz... dobry, ciekawy wokal. Jest naprawdę ładnie.


_________
 

Za cztery dni odbędzie się premiera siódmego krążka zespołu KINGS OF LEON. Nie ukrywam, że lubię ich muzykę, tym bardziej, że już po pierwszych trzech singlach słychać, że idą w troszkę bardziej komercyjną, melodyjną i zdecydowanie skoczną stronę. To dobrze i źle - dobrze, bo bardziej pode mnie, źle, bo jednak hipsterstwo jest bardziej doceniane. Niemniej jednak ja jestem bardzo na tak. "WASTE A MOMENT", to skoczny i beztroski utwór, który zdecydowanie porywa. "WALLS" już zdecydowanie bardziej osobiste, spokojne i poruszające, a "AROUND THE WORLD" muzycznie przypomina trochę"Girls Just Want To Have Fun". Jest bardzo dobrze, radośnie i beztrosko. Czekam na krążek!



_________  


Nowy kawałek TEWNTY ONE PILOTS usłyszałem dzięki TIDALowi. Nie ukrywam, że najbardziej ujął mnie przekaz i tekst, smutny tekst o umieraniu. Smutny, a jednocześnie tak... spokojny. "CANCER", to naprawdę piękny kawałek, kawałek- pożeganie. Jestem pod wrażeniem tego, ile można zawrzeć w tak prostych słowach...


_________  


Na koniec petarda, która w ostatnich dniach nie znika z moich słuchawek... Premiera nowej płyty THE WEEKND coraz bliżej, a chłopaki właśnie zaczynają ją promować. Jakiś czas temu w internecie pojawił się utwór promujący wydawnictwo - "FALSE ALARM" - jak dla mnie, rewelacyjny, energiczny i porywający... Na YT jest dostępna tylko wersja live, ale na SPOTIFY i TIDALu jest wersja studyjna. Polecam!


_________

TK.

1 komentarz:

  1. Nie znam nic prócz nowego numeru One Republic i runnin'. Chętnie posłucham. Dzięki

    OdpowiedzUsuń