11/03/2016

październikowe muzyczne perełki.


Mamy trzeci dzień listopada, a to oznacza, że czas na muzyczne perełki października. W tym wydaniu (o dziwo) aż cztery polskie piosenki. Siedem nowości i jedna perła, która przypomniała mi się zupełnie przez przypadek. Myślę, że (jak zwykle) znajdziecie coś dla siebie :) Miłego słuchania!




ZALEWSKI i jego "MIŁOŚĆ MIŁOŚĆ". To kawałek, który ujął mnie od pierwszego usłyszenia. Piękny tekst, piękna całość. A do tego ciekawy teledysk, który tylko dopełnia.... To utwór z milionem możliwych interpretacji. Prosty, a jednocześnie skomplikowany i złożony. Lubię to!




_________

Jakiś czas temu oglądaliśmy z moim współlokatorem listy przebojów od 2003 roku do teraz. Zupełnie przez przypadek natrafiłem wtedy na CHRISa CORNELLa i jego "PART OF ME" - kawałek, który kilka lat temu nie znikał z moich playlist. Rewelacja. Odlot. Niesamowita energia. Jeszcze lepszy klimat. Cudownie przypomniana perełka. I znów obecna na moich playlistach...



__________

Kolejna polska pozycja. Myślę, że ORGANKA nie muszę nikomu przedstawiać. Mimo że fanem nie mogę się nazwać, to coraz bardziej go lubię i szanuję. "MISSISSIPPI W OGNIU" usłyszałem oczywiście przez przypadek i nie ukrywam, że się zachwyciłem. Jest w tym kawałku jakaś trudna do opisania energia. Jest naprawdę dobrze!



__________

Może to dość zaskakująco banalna pozycja, ale nie ukrywam, że "KRÓLOWA ŁEZ" CHYLIŃSKIEJ bardzo wkręciła mi się w głowę. Lubię taką Agnieszkę. Trochę popowa, ale nie do końca. Ciekawy tekst, który wbrew pozorom nie jest tak oczywisty (przynajmniej według mnie). Do tego ta końcówka... jest serio dobrze.



__________

AUSTRA i jej "UTOPIA", to odkrycie typowo TIDALowe. Nowość. Świetny kawałek wprowadzający w  zdecydowanie doskonały nastrój. Klubowy, a nie tandetny. Ciekawy tekst, dobry wokal. Świetna produkcja. Bardzo, bardzo pozytywne odkrycie.



__________ 

O KINGS OF LEON pisałem w ostatnich perełkach. Wydali świetną płytę, wpasowującą się w mój gust w 100%. Miesiąc temu poleciłem trzy kawałki promujące. Tym razem będzie to jeden, mój ulubiony utwór z tego krążka - "OVER" jest po prostu świetne. Magnetyzujące, wciągające, wkręcające się w głowę. To jeden z tych kawałków, przy których mam ciary i w sumie nie wiem dlaczego... Mam nadzieję, że to nagranie nie zniknie z YT, bo warto posłuchać. Jeśli mimo wszystko komuś przyjdzie do głowy je usunąć, szukajcie tego numeru na SPOTIFY, albo TIDALu. A ja mam nadzieję, że uda mi się co nieco o ich najnowszym dziele napisać.




__________ 

Ten kawałek odkryłem przesłuchując losowo nowości na TIDALu. I nie ukrywam, że FRANKO bardzo ujął mnie swoją "SAMOTNOŚCIĄ". Rewelacyjny tekst. Mądry, poruszający,, a przy tym wcale nie skomplikowany - tak, jak lubię. Piękna melodia. Rewelacyjna całość. Dopiero w teledysku zobaczyłem, że to Robert M. pod nowym pseudonimem. Według mnie jest spoko, mimo że wokalnie i dykcyjnie jakoś bez rewelacji. Skupiam się na przekazie i to mi wystarcza.



_________

Niekwestionowaną królową października jest LADY GAGA i jej "MILLION REASONS" z nowego krążka, o którym zamierzam napisać kilka słów. Pani Gaga zaskoczyła mnie (zdecydowanie pozytywnie) swoim prostym i nieprzerysowanym wydaniem. Tylko ona, jej naprawdę dobry głos i muzyka. Dawno nie słyszałem, by ktoś w tak prostych słowach napisał cokolwiek o kończącej się miłości. Poza tym ten kawałek naprawdę wpada w głowę. Jest ładnie, prosto, na temat. Brawo!



__________


TK.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz