Nie dzieliłem się z Wami muzycznymi inspiracjami tak długo, że nie wiem od czego zacząć... Przez ostatnie miesiące moje gusta muzyczne zmieniały się jak nigdy wcześniej. Jakby to tandetnie nie zabrzmiało: słuchałem dosłownie wszystkiego, dosłownie z każdej szufladki - od plastikowego popu, przez szeroko pojętą alternatywę, czy elektro, aż po rocka. Szybkie, tanecznie kawałki i te tak dla mnie typowe, smutne i dołujące. Nie ma co ukrywać, Open'er zmienił bardzo dużo i zdecydowanie poszerzył horyzonty. Pokazał trochę inną muzykę i nauczył, że nie warto się ograniczać. Do tego nowo poznani ludzie i ich perły. Myślę, że w tym zestawieniu znajdziecie coś dla siebie... bo jest dość uniwersalnie. Miłego słuchania!
Zaczniemy od rewelacyjnej ALICII KEYS. Jest arcyutalentowana. Ostatnio trochę zwolniła, by zająć się rodziną, ale na szczęście już niedługo jej nowe wydawnictwo ujrzy światło dzienne. "HALLELUJAH" jest drugim utworem promującym wspomniany krążek.. Jest pięknie. Pięknie tekstowo, wokalnie, muzycznie. Niczego za dużo, niczego za mało. Cała Alicia - tylko ona i muzyka.
_________
PJ HARVEY, to jedno z moim Open'erowych odkryć muzycznych. Przyznam się bez bicia, że nie byłem akurat na jej koncercie, ale zasłuchując się składanką z tego festiwalu (na TIDALu jest dostępna), zakochałem się bez pamięci. Właśnie w ten sposób poznałem m.in. "GUILTY" i "THE WHEEL" - rockowe kawałki, w których na pierwszy plan, obok głosu wokalistki, wysuwają się gitary i świetny chórek (uwielbiam chórki). Jest dynamicznie, skocznie i energicznie. Ta dziewczyna ma naprawdę świetny głos - polecam przesłuchać każdemu, kto czasem, dla odmiany, lubi posłuchać czegoś "bardziej głośnego", ale tak z umiarem...
_________
LP, to wokalistka, którą poznałem dzięki aplikacji rozpoznającej piosenki - jechałem gdzieś z tatą i z głośników zalał mnie kawałek "LOST ON YOU"... i zakochałem się od razu. Rewelacyjny głos, z czymś magicznym, co naprawdę trudno opisać; taki pazur. Dobry tekst. Bardzo lubię ten kawałek, z resztą polecam też jej EPkę pt."Death Valley". Co ciekawe, utalentowana LP pisała wcześniej piosenki m.in. dla Rihanny, czy Krysi Aguilery - fajnie, że pracuje teraz na siebie. trzymam kciuki!_________
Teraz czas na coś polskiego - trafiło na KASIĘ KOWALSKĄ i jej muzyczny powrót po 8 latach przerwy z piosenką "AYA". Uważam, że to bardzo, bardzo dobra produkcja - zarówno tekstowo, muzycznie, jak i wokalnie. Jak dla mnie ten kawałek, to taki kopniak w tyłek, przypomnienie o tym, że świat się nie kończy i trzeba po prostu żyć. Wszystko wskazuje na to, że muzyka Kowalskiej idzie w naprawdę bardzo fajnym kierunku..._________
Teraz kolejne Open'erowe odkrycie - LCD SOUNDSYSTEM. Spodobało mi się to, że łączą ze sobą wiele gatunków - od dance, przez disco, po punk. To naprawdę fajnie brzmi i zdecydowanie porywa publiczność. Wybrałem "DANCE YRSELF CLEAN" - kawałek, który według mnie najlepiej pokazuje brzmienie zespołu. Przez kilka minut spokojny, stonowany, a od około 3 minuty, to miazga. Polecam słuchać w słuchawkach, bo efekt jest nieziemski!_________
Wstyd się przyznać, ale nie słyszałem wcześniej tego kawałka - dopiero podczas napisów końcowych filmu THE LEGEND OF TARZAN - HOZIER i jego "BETTER LOVE". Jakoś tak ściska w żołądku. Bardzo ładny tekst, piękny wokal, super chórki (naprawdę na nie choruję) i rewelacyjna muzyka dają zdecydowanie udaną całość. Jest naprawdę godnie. "Know that my love would burn with me - will live eternally."_________
Myślę, że zdecydowana większość wie, że ostatni czas dla CELINE DION nie był łatwy. Zmarł jej mąż, kilka dni później brat. Artystka mimo wszystko ciągle koncertuje i nagrywa. "ENCORE UN SOIR" zwiastuje kolejną francuskojęzyczną płytę artystki. To jedna z piękniejszych piosenek o śmierci, o rozstaniu, jakie miałem okazję usłyszeć. Nie ma tutaj lamentu, czy pretensji, a nieśmiałe marzenia o jeszcze jednej chwili z ukochaną osobą. Wszystko jest tak delikatne, ze smakiem. Każdy dźwięk, każde słowo. Dla mnie - rewelacja._________
Nie pamiętam już gdzie pierwszy raz usłyszałem FLEURIE, ale na pewno od pierwszej chwili zachwyciłem się jej kilkoma piosenkami. Ujął mnie przede wszystkim ten tajemniczy, trochę mroczny klimat. Do tego bardzo, bardzo ładny wokal... I właśnie w ten sposób "SIRENS" znalazło się w tym zestawieniu._________
Mimo że znałem ich wcześniej, to nie ukrywam, że zespół FOALS jest moim największym Open'erowym odkryciem. Rewelacyjny, dynamiczny koncert. Chłopaki grają naprawdę bardzo, bardzo fajną muzykę - określaną, jako dance-punk - dla mnie to po prostu alternatywa. Bardzo dobra alternatywa. Świetne teksty, super klimat. Jest w nich coś intrygującego...Wybrałem 2 kawałki, które wg mnie są genialne - "LATE NIGHT" i "MOUNTAIN AT MY GATES"._________
Kolejne Open'erowe odkrycie. Ich akurat nie znałem i dopiero teraz wiem ile traciłem... są świetni! Dali świetny koncert i gdyby nie wszechobecna "trawa" dookoła mnie (mógłbym być psem policyjnym na lotniskach; żaden zapach mnie tak nie drażni) i dość późna pora (byłem już naprawdę zmęczony), to byłoby rewelacyjnie. TAME IMPALA są z Australii i grają muzykę przy której można odlecieć, zamknąć oczy i nie myśleć o niczym - tak zwany rock psychodeliczny."THE LESS I KNOW THE BETTER" świetnie obrazuje klimaty zespołu... posłuchajcie, bo warto, nie tylko tego kawałka!_________
Ostatnia pozycja jest dla mnie dość dużym zaskoczeniem. Dlaczego? Bo to ANITA LIPNICKA, którą dość średnio lubiłem. Ale w momencie, kiedy usłyszałem "PTASIEK" - kawałek zwiastujący jej nowe wydawnictwo, wzruszyłem się i zakochałem bez pamięci. Dawno nie słyszałem tak ładnej i emocjonalnej polskiej piosenki, ba, piosenki w ogóle. To utwór o zakończeniu długoletniego związku wokalistki, niezwykle emocjonalny tekst, fajne metafory, dużo wdzięczności i takiej siły. Podobają mi się momenty, w których głos Anity jest trochę niedoskonały, lekko fałszujący. Generalnie - polecam.TK.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz