
Czas leci tak szybko, że ludzki rozum pojąć tego nie może. Przynajmniej mój nie. Dopiero przeprowadzałem się do Krakowa, podekscytowany i jeszcze bardziej przestraszony, przejęty nowym życiem, a już za mną dwie sesje i pierwszy rok studiów. Dziwne. I chyba trochę niepokojące, bo jak całe studia tak szybko przelecą, to co będzie? Przecież to dosłownie jedno pstryknięcie i... i tyle. A to taki dobry czas. Boże, tak bardzo dobry...