Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Felieton. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Felieton. Pokaż wszystkie posty

2/16/2016

GRAMMY 2016.


Czas gna nieubłaganie - pamiętam, jak rok temu pisałem notkę właśnie o tym rozdaniu nagród. GRAMMY AWARDS, to najważniejsze nagrody w przemyśle muzycznym - zazwyczaj pozwalam sobie je porównywać do OSCARÓW (film), czy medali na Olimpiadzie (sport) - tak, wiem, to lekka przesada, ale obrazuje, jak dużo znaczą dla muzyków i to, jak przewyższają rangą pozostałe nagrody. Cały świat, a raczej jego część zainteresowana muzyką, z zapartym tchem czeka na wyniki... i na występy. Rok temu triumfował Sam Smith, a jak było w tym roku? Kto dał czadu na scenie? Przekonajcie się sami! 





1/21/2016

"Modna i już! Moda w PRL" - wystawa w Muzeum Narodowym w Krakowie


Od kilku dobrych tygodni w Muzeum Narodowym w Krakowie możemy oglądać najnowszą wystawę "Modna i już! Moda w PRL". Nie ma co ukrywać - już teraz (pomijając fakt, że od premiery minęło zaledwie niecałe pięć tygodni) można z całym przekonaniem powiedzieć, że odniosła wielki sukces. Przyciąga pasjonatów i pasjonatki mody z całej Polski, bo mimo że to na pozór, tak mało skomplikowany pomysł - czegoś takiego jeszcze nie było. Nie ukrywam, że na wystawę tę poszedłem z dość dużymi oporami (starałem się wymigać jak mogłem), raczej w charakterze osoby towarzyszącej. Modą się trochę interesuję, ale raczej męską, poza tym bez przesady, żeby aż na wystawy modowe chadzać... Jak się okazało, po kilkudziesięciu minutach wyszedłem naprawdę zadowolony. Dlaczego? Czym mnie kupiono?





1/19/2016

(mini)rozpacz studenta.


Styczeń, to miesiąc, za którym, tak delikatnie mówiąc, studenci nie przepadają. Nie dość, że trzeba wrócić do życia, do szarej rzeczywistości po tej świątecznej sielance, to już na dzień dobry dostaje się w pysk, bo przecież styczeń, to miesiąc zaliczeń, prezentacji, kolokwiów i pierwszych egzaminów. I co w tym złego? I co w tym dziwnego? Przecież każdy student powinien żyć ze świadomością, że właściwie to całe studiowanie właśnie do tego się sprowadza. Że trzeba to zrobić, zdać, napisać, powiedzieć i mieć to z głowy. I studiować dalej...



12/30/2015

czegoś koniec, innego początek.


Zaczniemy nieco refleksyjnie, bo od piosenki Marylki Rodowicz, idealnie wpasowującej się w ostatnie, dość mocno refleksyjne dni. To już ostatnia notka w tym roku. 2015 był rokiem dziwnym, w pewien sposób przełomowym. Rokiem, który przeleciał, ba, można powiedzieć, że zwiał, jeszcze szybciej, aniżeli wszystkie wcześniejsze. Z resztą, co rok, to czas leci szybciej, jakby na złość, jakby chciał udowodnić, że może, że życie naprawdę gna...  że przemija. "Co nam te rok zabierze, a co daruje nam?" - oto jest pytanie!





9/07/2015

telewizyjny gnój.

Jest wrzesień. Jeszcze niecały miesiąc do mojego wielkiego powrotu. No i ostatni miesiąc z telewizorem (Boże, jak to brzmi). Wrzesień oznacza początek nowych telewizyjnych ramówek. Ja, kiedyś prawdziwy, niekwestionowany król wszystkich (dosłownie wszystkich) programów rozrywkowych, siedzę przed telewizorem i tak jakoś się zastanawiam. Zastanawiam się, czy to we mnie zaszły aż takie zmiany... czy po prostu telewizja i jej propozycje są coraz to bardziej debilne i jakoś kompletnie nie zaspokajające potrzeb odbiorcy. A może właśnie TAKA telewizja je zaspokaja, a ja, jak to ja, jestem staroświecki i najnormalniej w świecie się nie znam?