Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciekawe miejsce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciekawe miejsce. Pokaż wszystkie posty
1/26/2016
ciekawe miejsce: CHARLOTTE
1/21/2016
"Modna i już! Moda w PRL" - wystawa w Muzeum Narodowym w Krakowie
Od kilku dobrych tygodni w Muzeum Narodowym w Krakowie możemy oglądać najnowszą wystawę "Modna i już! Moda w PRL". Nie ma co ukrywać - już teraz (pomijając fakt, że od premiery minęło zaledwie niecałe pięć tygodni) można z całym przekonaniem powiedzieć, że odniosła wielki sukces. Przyciąga pasjonatów i pasjonatki mody z całej Polski, bo mimo że to na pozór, tak mało skomplikowany pomysł - czegoś takiego jeszcze nie było. Nie ukrywam, że na wystawę tę poszedłem z dość dużymi oporami (starałem się wymigać jak mogłem), raczej w charakterze osoby towarzyszącej. Modą się trochę interesuję, ale raczej męską, poza tym bez przesady, żeby aż na wystawy modowe chadzać... Jak się okazało, po kilkudziesięciu minutach wyszedłem naprawdę zadowolony. Dlaczego? Czym mnie kupiono?
Etykiety:
ciekawe miejsce,
ciekawe wydarzenie,
fashion,
Felieton,
fotorelacja,
inspiracja
12/16/2015
ciekawe miejsce: MOCAK - podejście drugie.
To już moja kolejna wizyta w MOCAKu (przyp. Muzeum Sztuki Współczesnej). Lubię to miejsce przede wszystkim przez klimat, niepowtarzalny klimat. I tą dziwną aurę w powietrzu. Za tą ciszę. Nie potrafię tego wytłumaczyć. Z resztą, pisałem o tym kilka miesięcy temu - w marcu chyba. MOCAK podarował nam dużo fajnych wystaw fotografii, rysunków, filmów, animacji, instalacji... zarówno stałych, jak i tych czasowych - tym razem takich, jak np. "Gdy Polityka Wchodzi w Codzienność", "Poezja i fotografia", "Artyści z Krakowa. Generacja 1980-1990". Myślę, że dla każdego coś dobrego.
Krótka fotorelacja:
Etykiety:
ciekawe miejsce,
fotorelacja,
inspiracja,
Kraków,
muzeum,
relacja,
zdjęcia
9/29/2015
może nad morze?
Jedni lubią słońce, inni deszcz, miasta, wsie, równiny, czy góry, a jeszcze inni morze -bardzo często spotykamy się absurdalnym starciem, porównywalnym z tym warszawsko-krakowskim (równie niewykonalnym): MORZE vs. GÓRY. Bo jak wybrać, co jest lepsze? Jak zestawić ze sobą dwa zupełnie inne światy? Jak porównać klimat, widok, powietrze? Dwie odmiany piękna. Uważam, że to po prostu niewykonalne. Ja zdecydowanie stwierdzam, że wolę morze (nie ubliżając górom) - bo tak po prostu. Może dlatego, że jestem z południa Polski i wyjazd na "północ" to prawdziwe święto? A może dlatego, że woda to mój żywioł? Jakby nie było, morze TO JEST TO.
Etykiety:
ciekawe miejsce,
ciekawe wydarzenie,
fotorelacja,
KINGowe rozkminy,
opinia,
zdjęcia,
życie
3/06/2015
ciekawe miejsce: MOCAK
Jeżeli chodzi o sztukę, to jestem wielkim, wielkim wielbicielem. Wielbicielem takim raczej staroświeckim, tradycyjnym. Dla mnie musi być podniośle, pięknie, profesjonalnie. Nie wiem czy to dobrze, czy źle, aczkolwiek tak właśnie jest. Sztuka nowoczesna, zachwycająca coraz to większe rzesze ludzi, raczej do mnie nie dociera - być może jestem za mało wrażliwy, albo za mało inteligentny, albo po prostu ślepy, ale bardzo często artyzmu w tym nie dostrzegam. I zastanawiam się często jak artyzmem można nazwać obieranie ziemniaków, albo rękę odbitą w krowim gównie - ale najwidoczniej, nie mnie dane jest to pojąć.
I wszystko byłoby normalnie, ja lubiłbym swoje, inni lubiliby swoje i nie dziwiłbym się niczemu. Ale kiedy pierwszy raz wszedłem do MOCAKu zdziwiłem się. "Przecież ja nie lubię sztuki nowoczesnej, jak może mi się tutaj podobać? Coś jest nie tak..." - pomyślałem. Klimat. Niepowtarzalny klimat. Coś naprawdę fajnego, takiego relaksującego w powietrzu. Coś niedotworzenia, niedopisania. Być może to zasługa znakomicie zaprojektowanego budynku, tej wszechobecnej bieli, otwartej przestrzeni, ciszy zakłócanej niosącymi się krokami zwiedzających. A może to właśnie sztuka nowoczesna idąca w tym kierunku tak zachwyca? Nie wiem.
MOCAK (od ang. Museum of Contemporary Art in Kraków) to Muzeum Sztuki Współczesnej. Jedna z najbardziej klimatycznych, a jednocześnie nowoczesnych przestrzeni. Miejsce całkowicie nie w moim stylu. A przecież, w pewien sposób, zakochałem się w nim i wracam, jak często tylko mogę. Połączenie obrazu, dźwięku, tekstu. Zbiór dzieł, projektów edukacyjnych i badawczych Artystów ostatnich dziesięcioleci, zamieszkujących ŚWIAT. Artystów mających ciekawe spojrzenie na różnorakie problemy, zjawiska. Często ukazujących coś zwykłego, codziennego w doskonały sposób.
Nie sposób nie wspomnieć o miejscu, gdzie znajduje się przywoływane przeze mnie muzeum. Nie sposób nie zauważyć, jak bardzo dobrze, co do jego klimatu, jest ono dobrane. ZABŁOCIE - jedna z dzielnic Krakowa, tych klimatycznych w inni sposób, klimatycznych w nie-krakowski sposób. Mało historycznych zabytków, a całkiem sporo opuszczonych fabryk, które niestety w coraz większym stopniu wypierane są przez piękne, na swój sposób, apartamentowce. Jest to obszar naszego miasta, w którym można dostrzec dużo industrialu i street artu, firm nowo-technologicznych, instytucji kultury, pracowni i warsztatów artystycznych, oraz knajpek i miejsc spotkań dla ludzi uciekających od popularnych i tandetnych propozycji. Trochę takie miejsce dla artystów, hipsterów. Obszar niezwykle zmieniający się. W ostatni weekend maja, właśnie na Zabłociu odbędzie się III edycja festiwali Kultury i Mediów: POLIKULTURA, organizowanego przez wszystkich studentów I roku mojego kierunku (w tym mnie). Festiwalu różniącego się od innych, ale o tym jeszcze będzie...
LORD SUCHMAN PHOTOGRAPHY
Subskrybuj:
Posty (Atom)

